Finał III Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”

Uroczysta Gala III Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”, podczas której nagrodzono Laureatów wybranych spośród prawie 1.400 uczestników, odbyła się 12 stycznia 2018 roku w Narodowym Banku Polskim w Warszawie. Spotkanie swoją obecnością zaszczyciła p. Zofia Optułowicz-Pilecka, córka Rotmistrza Witolda Pileckiego, oraz licznie zgromadzeni goście – nagrodzeni Uczestnicy Konkursu z opiekunami, Patroni, Sponsorzy. Prowadzącą była p. Redaktor Agata Konarska.

Wsparcia medialnego, w postaci relacji z Finału Konkursu i Uroczystej Gali, tak jak wcześniej z przygotowań Uczestników, udzieliła TV Polonia: Finał III Konkursu Historycznego w TV Polonia

Nagrody w III Konkursie Historycznym ufundowali:

Serdecznie gratulując jeszcze raz wszystkim Laureatom oraz dziękując osobom i instytucjom za wsparcie i sympatię, już dzisiaj zapraszamy na kolejną edycję Konkursu.

Komitet Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego w Kobyłce.

Wyniki III Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”

Szanowni Państwo,

Pod poniższym linkiem prezentujemy listę osób Nagrodzonych oraz Wyróżnionych w poszczególnych kategoriach:

Wyniki III Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920, w obronie granic i niepodległości”

Skład Komisji Konkursowej, oceniającej nadesłane prace w III Konkursie Historycznym „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”:

  1. dr hab. Maciej Aleksandrowicz z Akademii Sztuk Pięknych;
  2. dr hab. Zdzisława Ludwiniak profesor z Akademii Sztuk Pięknych;
  3. Siostra dr M. Natanaela Wieslawa Błażejczyk CSSF – ukończyła Akademię Sztuk Pięknych, Konsultant Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony zabytków sakralnych, Sekretarz Rady ds. Kultury i Ochrony dziedzictwa Kulturowego KEP, Sekretarz Stowarzyszenia „Muzea i Skarbce Kościelne Ars Sacra”;
  4. Wojciech Boberski z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk;
  5. Mirosław Widlicki – prezes Okręgu Warszawa Wschód Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej;
  6. Janusz Krystosiak – Komitet Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego;
  7. Bogdan Grzenkowicz – przewodniczący Komitetu Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego, prezes Koła Wołomin „Rajski Ptak” Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Serdeczne gratulacje dla Laureatów oraz podziękowania za uczestnictwo i ogromne zainteresowanie III edycją Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”.

36 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

13 grudnia 1981 roku, gen. Wojciech Jaruzelski wystąpił zbrojnie przeciw Narodowi Polskiemu. O godz. 6 rano poinformował Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Jaruzelski: „..bez pomocy nie damy rady”,

„…najpierw należy wykorzystać własne możliwości” – odpowiada Kulikow.

Władze komunistyczne, jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i „Solidarności”. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej użyto w sumie 80 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Kontrolował je m.in. naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz ludzie z jego sztabu. Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla około 5 tys. działaczy „Solidarności” i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 roku.

14 grudnia rozpoczęły się niezależnie od siebie strajki okupacyjne w wielu dużych zakładach przemysłowych. Strajkowały huty, w tym największa w kraju „Katowice” oraz im. Lenina, większość kopalń, porty, stocznie w Trójmieście i Szczecinie, największe fabryki, takie jak: WSK w Świdniku, Dolmel i PaFaWag we Wrocławiu, „Ursus” czy Zakłady Przemysłu Odzieżowego im. Juliana Marchlewskiego w Łodzi. Strajkowano w sumie w 199 zakładach (w 50 utworzono komitety strajkowe), na około 7 tys. istniejących wtedy w Polsce przedsiębiorstw. W 40 zakładach doszło do brutalnych pacyfikacji strajków, przy użyciu oddziałów ZOMO i wojska, wyposażonego w ciężki sprzęt. Szczególnie dramatyczny przebieg miały strajki w kopalniach na Górnym Śląsku, gdzie górnicy stawili czynny opór. 16 grudnia 1981 r. w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w trakcie kilkugodzinnych walk milicjanci użyli broni palnej, zabijając 9 górników. 23 grudnia przy wsparciu czołgów i desantu ze śmigłowców udało się stłumić strajk w Hucie „Katowice”. Najdłużej trwały strajki w kopalniach „Ziemowit” (do 24 grudnia) i „Piast” (do 28 grudnia), w których zdecydowano się prowadzić protest pod ziemią. W grudniu 1981 r. doszło do demonstracji ulicznych m.in. w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Największa z nich, w trakcie której milicjanci zastrzelili jednego z uczestników, odbyła się w Gdańsku.

31 grudnia 1982 r. stan wojenny został zawieszony, a 22 lipca 1983 r. odwołany, przy zachowaniu części represyjnego ustawodawstwa. Dokładna liczba osób, które w wyniku wprowadzenia stanu wojennego poniosły śmierć, nie jest znana. Przedstawiane listy ofiar liczą od kilkudziesięciu do ponad stu nazwisk. Nieznana pozostaje również liczba osób, które straciły w tym okresie zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa czy też podczas demonstracji ulicznych.

https://wpolityce.pl

 

Urodziny Marszałka

150 lat temu przyszedł na świat jeden z najwybitniejszych Polaków, 5 grudnia 1867 roku w Zułowie na Litwie, urodził się Józef Piłsudski.

Działacz społeczny i niepodległościowy, żołnierz, polityk, mąż stanu,  twórca Organizacji Bojowej PPS, Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej, kierownik Komisji Wojskowej i Tymczasowej Rady Stanu,  naczelny wódz Armii Polskiej, Naczelnik Państwa, pierwszy marszałek Polski, dwukrotny premier Polski.

Nagrody od AMW Kwatera dla Laureatów III Konkursu Historycznego – Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920

W imieniu Zarządu AMW KWATERA – Prezes Przemysław Kacprzyński oraz Wiceprezes Alina Majka-Mazurek, przekazali na ręce Przewodniczącego Komitetu Pamięci Rotmistrza Pileckiego Bogdana Grzenkowicza, nagrody dla laureatów III Konkursu Historycznego w postaci replik szabli Generała Władysława Sikorskiego z 1920 roku w kategoriach:
– szkoły gimnazjalne:
poezja
komiks
film
– szkoły ponadgimnazjalne:
plakat
projekt serii znaczków pocztowych
film
Od lewej: Bogdan Grzenkowicz – Przewodniczący Komitetu Pamięci Rotmistrza Pileckiego, Alina Majka-Mazurek – Wiceprezes Zarządu AMW Kwatera oraz Przemysław Kacprzyński – Prezes Zarządu AMW Kwatera, podczas prezentacji ufundowanej nagrody.

Niepodległa

11 listopada 1918 roku, Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu zwierzchnią władzę nad wojskiem. Data ta została wybrana w II Rzeczypospolitej jako pamiątka odzyskania faktycznej niepodległości przez Królestwo Polskie.

„Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (…) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało. (…)” – Jędrzej Moraczewski

„I Tobą był ten wicher, co płaszcze im targał,
Tobą były te grzmoty armatnie na niebie,
Ciebie nieśli wraz z Polską i wraz z krwią na wargach
i jak w wolność wierzyli, tak wierzyli w Ciebie.”  – Jerzy Braun

„Gdy myślę o dziejach tak oryginalnych naszego Państwa, naszego Narodu, gdy myślą się przenoszę do dawnych czasów, gdy Polska z map świata, jako państwo polityczne, wymazana była, widzę historię wielką mistrzynię życia, jak cicho stąpa, zbiera swoje prawdy, zbiera wszystkie grozy świata, wszystkie jego radości. Myślę, że gdy przechodzi ona tak, jak ongi przed upadkiem Rzeczypospolitej, tak i teraz, i po naszej ziemi, po naszych osadach, tak samo cicho, patrząc na ludzi, zbierając wszystkie mądrości i wszystką głupotę, to sądzę, że nieraz wiele musi prawd przepuszczać, i tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka.” – Józef Piłsudski

Poszukiwania szczątków Rotmistrza Pileckiego

„Wierzymy, że na etapie zakończonym w lipcu tego roku, znaleźliśmy szczątki  generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, rotmistrza Witolda Pileckiego i pułkownika Łukasza Cieplińskiego. Tam w ziemi (na Łączce, przyp.) nie pozostał już żaden fragment szczątków ludzkich. Czekamy tylko na identyfikację ” – powiedział wiceprezes IPN profesor Krzysztof Szwagrzyk.

Krzysztof Szwagrzyk, który był gościem Polskiego Radia 24, zapowiedział, że nazwiska kolejnych odnalezionych poznamy na początku przyszłego roku. Wiceprezes IPN powiedział, że na terenie Warszawy jest kilkanaście miejsc, o których wiadomo, że są tam szczątki zamordowanych przez komunistów polskich bohaterów.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk dodał, że w tej chwili prace poszukiwawcze są prowadzone na terenie województwa opolskiego – w okolicach Starego Grodkowa i Grodkowa. To są obszary, gdzie pogrzebano partyzantów z oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego „Bartek” zamordowanych we wrześniu 1946 roku.

Rotmistrz Witold Pilecki został aresztowany 8 maja 1947 roku, prawdopodobnie w mieszkaniu Heleny i Makarego Sieradzkich przy ulicy Pańskiej, do którego przyszedł, nie wiedząc o aresztowaniu jego właścicieli dzień wcześniej i utworzonym tam „kotle”. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m.in. przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, wyznał jej w tym kontekście: „Oświęcim to była igraszka”. 15 marca 1948 roku, Rotmistrz został skazany na karę śmierci. W drugiej instancji, 3 maja 1948 roku, Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok ten utrzymał w mocy. W składzie sędziowskim NSW zasiadali pułkownik Kazimierz Drohomirecki, podpułkownik Roman Kryże, major Leo Hochberg, porucznik Jerzy Kwiatkowski i major Rubin Szwajg. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański zwany „Katem z Mokotowa”. Po przeprowadzonych w 2012 roku ekshumacjach i badaniach jednoznacznie ustalono, że został pochowany w kwaterze na Łączce, gdzie potajemnie chowano ofiary UB, by pamięć w Polsce po nich zginęła. Oprócz zbiorowej mogiły w kwaterze na Łączce istnieje rodzinny grób symboliczny.

Patrick Ney pięknie o Rotmistrzu

Brytyjczyk mieszkający w Polsce Patric Ney, postanowił pokazać swoim rodakom mieszkającym na Wyspach historię odważnego i wielkiego Polaka – rotmistrza Witolda Pileckiego. Nagranie zatytułował „Historia Bohatera Auschwitz zrobi na tobie wrażenie”.

Jak sam podkreśla, historią naszego bohatera powinno zainteresować się Hollywood.

„Wyobraź sobie, że idziesz na pewną śmierć. Wyobraź sobie, że zgłaszasz się do piekła na ziemi. Czy miałbyś siłę to zrobić? Czy starczyłoby ci odwagi? Jeden człowiek się nad tym nie zastanawiał. Był odpowiedzią.”

Internauta w trakcie niespełna pięciominutowego nagrania opowiada historię rotmistrza Witolda Pileckiego, szczególną uwagę zwracając na jego działalność w niemieckim obozie Auschwitz. Podkreśla również, że jego szczątki do tej pory nie zostały znalezione i godnie pochowane.

W filmie możemy zobaczyć również archiwalne zdjęcia rotmistrza – te z obozu koncentracyjnego, czy z rodziną.

Patrick dotarł również do syna rotmistrza – Andrzeja, którego również uwiecznił na nagraniu.

„To był unikalny człowiek, który żył w unikalnym czasie” – powiedział Patrick.

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/364961-piekny-hold-brytyjczyka-dla-rotmistrza-pileckiego-patrick-ney-w-hollywood-powinni-zrobic-o-nim-film-wideo

Obrona Lwowa 1-22 listopada 1918

W tym roku mija 99 rocznica Powstania Orląt Lwowskich, w którym w walkach z Ukraińcami, zginęło ponad czterysta osób, w tym prawie dwustu uczniów i studentów. W trzytygodniowych walkach powstańczych, pod dowództwem kapitana Czesława Mączyńskiego, uczestniczyło ponad sześć tysięcy Polaków. Prawie połowę powstańców stanowiła młodzież, a najmłodszy uczestnik walk miał 9 lat. Cztery lata starszy Antoni Petrykiewicz, który zmarł 28 XII 1918 roku wskutek odniesionych ran, został pośmiertnie odznaczony przez marszałka Józefa Piłsudskiego srebrnym krzyżem orderu Virtuti Militari. Ciała poległych złożono w 1922 roku na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Nekropolia ta zniszczona w latach siedemdziesiątych przez władze radzieckie, została przez Polskę odbudowana i uroczyście otwarta w 2005 roku.

Konflikt ukraińsko-polski narastał od końca XIX w., przy czym zaczął przybierać mocniej na sile przy końcu I wojny światowej wskutek ukraińskich dążeń niepodległościowych. Odpowiednia dla Ukraińców sytuacja do przejęcia Lwowa nadarzyła się w 1918 r., kiedy to następował kres istnienia państwa austro-węgierskiego. 1 listopada nad ranem, Ukraiński Komitet Wojskowy dokonał zbrojnego zamachu przy użyciu  pułków żołnierzy armii austro-węgierskiej pochodzenia ukraińskiego i opanował najważniejsze obiekty w mieście. Dowódcą obrony zamieszkiwanego w większości przez Polaków miasta, został kpt. Czesław Mączyński. Po pierwszym szoku, poczęła zgłaszać się do polskich punktów werbunkowych przede wszystkim młodzież. Pomyślnym zbiegiem okoliczności, w dniu 31 X, odbywał się ogólnoakademicki zjazd młodzieży polskiej. Oni to nazajutrz 1 XI podjęli uchwałę o przyłączeniu się do walki o miasto i wezwali do tego innych. Apel zyskał szeroki odzew, gdyż do szeregów walczących poczęła napływać młodzież pochodząca z różnych warstw społecznych: studencka, szkolna, rzemieślnicza, robotnicza, wiejska oraz grupa dziewcząt. Ten liczny i ofiarny w walkach udział młodzieży w obronie Lwowa przeszedł do historii, a młodych uczestników określa się powszechnie mianem Orląt Lwowskich. 20 listopada w godzinach południowych, z pomocą walczącym przyszły oddziały pod dowództwem ppłk. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego, który przejął komendę nad połączonymi wojskami.Dwa dni później do centrum miasta wkroczyły patrole i plutony por. Romana Abrahama, a on sam wraz z chor. Józefem Mazanowskim zmienił powiewającą na ratuszu flagę z ukraińskiej na polską. Zdobycie Lwowa nie kończyło jeszcze wojny, której kres przyniósł dopiero 1919 rok. Oblężenie Lwowa trwało aż do wiosny 1919 roku, gdy siły ukraińskie wycofały się po przybyciu polskiej armii generała Hallera.

Artykuł za:

https://kresy.pl/kresopedia/obrona-lwowa-1-22-xi-1918-i-orleta-lwowskie/

https://zrzeszeniepatriotowpolskich.blog/