Polecane

III Konkurs Historyczny „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”

W ramach projektu III Konkurs Historyczny „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości”, nad którym Patronat objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, zgłoszenia napływają już nie tylko z Polski – uczestnicy przygotowują się w ośrodkach w Grecji, Austrii, Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii:

http://polonia.tvp.pl/przygotowania uczestników

https://polonia.tvp.pl/start konkursu

Podstawowe cele Konkursu to:

  • Budzenie i utrwalanie dumy z dziedzictwa narodowego
  • Pogłębienie wiedzy historycznej
  • Doskonalenie umiejętności samodzielnego poszukiwania, gromadzenia i selekcjonowania informacji z różnych źródeł
  • Kształtowanie postaw patriotycznych młodzieży poprzez propagowanie i pogłębianie wiedzy o wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920
  • Promowanie młodych twórców i zachęcanie ich do doskonalenia umiejętności plastycznych
  • Tworzenie utworów literackich o tematyce patriotycznej

Uczestnicy i kategorie Konkursu:

  • Uczniowie szkół podstawowych kl. 0 – I-III
  • Uczniowie szkół podstawowych kl. IV -VII
  • Uczniowie szkół gimnazjalnych kl. II – III
  • Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych
  • Uczniowie szkół polonijnych
  • Osadzeni w Aresztach Śledczych

Poniżej plakat informacyjny, pod linkiem Regulamin III Konkursu Historycznego „Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920 w obronie granic i niepodległości” oraz Załącznik nr 1 – opis pracy i Załącznik nr 2 – karta uczestnictwa.

Serdecznie zapraszam do uczestnictwa i wypełnienia formularza zgłoszeniowego: http://komitet-pamieci-pileckiego.com/konkurs.html

Bogdan Grzenkowicz, Przewodniczący Komitetu Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Niepodległa

11 listopada 1918 roku, Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu zwierzchnią władzę nad wojskiem. Data ta została wybrana w II Rzeczypospolitej jako pamiątka odzyskania faktycznej niepodległości przez Królestwo Polskie.

„Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (…) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało. (…)” – Jędrzej Moraczewski

„I Tobą był ten wicher, co płaszcze im targał,
Tobą były te grzmoty armatnie na niebie,
Ciebie nieśli wraz z Polską i wraz z krwią na wargach
i jak w wolność wierzyli, tak wierzyli w Ciebie.”  – Jerzy Braun

„Gdy myślę o dziejach tak oryginalnych naszego Państwa, naszego Narodu, gdy myślą się przenoszę do dawnych czasów, gdy Polska z map świata, jako państwo polityczne, wymazana była, widzę historię wielką mistrzynię życia, jak cicho stąpa, zbiera swoje prawdy, zbiera wszystkie grozy świata, wszystkie jego radości. Myślę, że gdy przechodzi ona tak, jak ongi przed upadkiem Rzeczypospolitej, tak i teraz, i po naszej ziemi, po naszych osadach, tak samo cicho, patrząc na ludzi, zbierając wszystkie mądrości i wszystką głupotę, to sądzę, że nieraz wiele musi prawd przepuszczać, i tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka.” – Józef Piłsudski

Poszukiwania szczątków Rotmistrza Pileckiego

„Wierzymy, że na etapie zakończonym w lipcu tego roku, znaleźliśmy szczątki  generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, rotmistrza Witolda Pileckiego i pułkownika Łukasza Cieplińskiego. Tam w ziemi (na Łączce, przyp.) nie pozostał już żaden fragment szczątków ludzkich. Czekamy tylko na identyfikację ” – powiedział wiceprezes IPN profesor Krzysztof Szwagrzyk.

Krzysztof Szwagrzyk, który był gościem Polskiego Radia 24, zapowiedział, że nazwiska kolejnych odnalezionych poznamy na początku przyszłego roku. Wiceprezes IPN powiedział, że na terenie Warszawy jest kilkanaście miejsc, o których wiadomo, że są tam szczątki zamordowanych przez komunistów polskich bohaterów.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk dodał, że w tej chwili prace poszukiwawcze są prowadzone na terenie województwa opolskiego – w okolicach Starego Grodkowa i Grodkowa. To są obszary, gdzie pogrzebano partyzantów z oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego „Bartek” zamordowanych we wrześniu 1946 roku.

Rotmistrz Witold Pilecki został aresztowany 8 maja 1947 roku, prawdopodobnie w mieszkaniu Heleny i Makarego Sieradzkich przy ulicy Pańskiej, do którego przyszedł, nie wiedząc o aresztowaniu jego właścicieli dzień wcześniej i utworzonym tam „kotle”. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m.in. przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, wyznał jej w tym kontekście: „Oświęcim to była igraszka”. 15 marca 1948 roku, Rotmistrz został skazany na karę śmierci. W drugiej instancji, 3 maja 1948 roku, Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok ten utrzymał w mocy. W składzie sędziowskim NSW zasiadali pułkownik Kazimierz Drohomirecki, podpułkownik Roman Kryże, major Leo Hochberg, porucznik Jerzy Kwiatkowski i major Rubin Szwajg. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański zwany „Katem z Mokotowa”. Po przeprowadzonych w 2012 roku ekshumacjach i badaniach jednoznacznie ustalono, że został pochowany w kwaterze na Łączce, gdzie potajemnie chowano ofiary UB, by pamięć w Polsce po nich zginęła. Oprócz zbiorowej mogiły w kwaterze na Łączce istnieje rodzinny grób symboliczny.

Patrick Ney pięknie o Rotmistrzu

Brytyjczyk mieszkający w Polsce Patric Ney, postanowił pokazać swoim rodakom mieszkającym na Wyspach historię odważnego i wielkiego Polaka – rotmistrza Witolda Pileckiego. Nagranie zatytułował „Historia Bohatera Auschwitz zrobi na tobie wrażenie”.

Jak sam podkreśla, historią naszego bohatera powinno zainteresować się Hollywood.

„Wyobraź sobie, że idziesz na pewną śmierć. Wyobraź sobie, że zgłaszasz się do piekła na ziemi. Czy miałbyś siłę to zrobić? Czy starczyłoby ci odwagi? Jeden człowiek się nad tym nie zastanawiał. Był odpowiedzią.”

Internauta w trakcie niespełna pięciominutowego nagrania opowiada historię rotmistrza Witolda Pileckiego, szczególną uwagę zwracając na jego działalność w niemieckim obozie Auschwitz. Podkreśla również, że jego szczątki do tej pory nie zostały znalezione i godnie pochowane.

W filmie możemy zobaczyć również archiwalne zdjęcia rotmistrza – te z obozu koncentracyjnego, czy z rodziną.

Patrick dotarł również do syna rotmistrza – Andrzeja, którego również uwiecznił na nagraniu.

„To był unikalny człowiek, który żył w unikalnym czasie” – powiedział Patrick.

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/364961-piekny-hold-brytyjczyka-dla-rotmistrza-pileckiego-patrick-ney-w-hollywood-powinni-zrobic-o-nim-film-wideo

Obrona Lwowa 1-22 listopada 1918

W tym roku mija 99 rocznica Powstania Orląt Lwowskich, w którym w walkach z Ukraińcami, zginęło ponad czterysta osób, w tym prawie dwustu uczniów i studentów. W trzytygodniowych walkach powstańczych, pod dowództwem kapitana Czesława Mączyńskiego, uczestniczyło ponad sześć tysięcy Polaków. Prawie połowę powstańców stanowiła młodzież, a najmłodszy uczestnik walk miał 9 lat. Cztery lata starszy Antoni Petrykiewicz, który zmarł 28 XII 1918 roku wskutek odniesionych ran, został pośmiertnie odznaczony przez marszałka Józefa Piłsudskiego srebrnym krzyżem orderu Virtuti Militari. Ciała poległych złożono w 1922 roku na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Nekropolia ta zniszczona w latach siedemdziesiątych przez władze radzieckie, została przez Polskę odbudowana i uroczyście otwarta w 2005 roku.

Konflikt ukraińsko-polski narastał od końca XIX w., przy czym zaczął przybierać mocniej na sile przy końcu I wojny światowej wskutek ukraińskich dążeń niepodległościowych. Odpowiednia dla Ukraińców sytuacja do przejęcia Lwowa nadarzyła się w 1918 r., kiedy to następował kres istnienia państwa austro-węgierskiego. 1 listopada nad ranem, Ukraiński Komitet Wojskowy dokonał zbrojnego zamachu przy użyciu  pułków żołnierzy armii austro-węgierskiej pochodzenia ukraińskiego i opanował najważniejsze obiekty w mieście. Dowódcą obrony zamieszkiwanego w większości przez Polaków miasta, został kpt. Czesław Mączyński. Po pierwszym szoku, poczęła zgłaszać się do polskich punktów werbunkowych przede wszystkim młodzież. Pomyślnym zbiegiem okoliczności, w dniu 31 X, odbywał się ogólnoakademicki zjazd młodzieży polskiej. Oni to nazajutrz 1 XI podjęli uchwałę o przyłączeniu się do walki o miasto i wezwali do tego innych. Apel zyskał szeroki odzew, gdyż do szeregów walczących poczęła napływać młodzież pochodząca z różnych warstw społecznych: studencka, szkolna, rzemieślnicza, robotnicza, wiejska oraz grupa dziewcząt. Ten liczny i ofiarny w walkach udział młodzieży w obronie Lwowa przeszedł do historii, a młodych uczestników określa się powszechnie mianem Orląt Lwowskich. 20 listopada w godzinach południowych, z pomocą walczącym przyszły oddziały pod dowództwem ppłk. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego, który przejął komendę nad połączonymi wojskami.Dwa dni później do centrum miasta wkroczyły patrole i plutony por. Romana Abrahama, a on sam wraz z chor. Józefem Mazanowskim zmienił powiewającą na ratuszu flagę z ukraińskiej na polską. Zdobycie Lwowa nie kończyło jeszcze wojny, której kres przyniósł dopiero 1919 rok. Oblężenie Lwowa trwało aż do wiosny 1919 roku, gdy siły ukraińskie wycofały się po przybyciu polskiej armii generała Hallera.

Artykuł za:

https://kresy.pl/kresopedia/obrona-lwowa-1-22-xi-1918-i-orleta-lwowskie/

https://zrzeszeniepatriotowpolskich.blog/

Pomnik Rotmistrza Pileckiego w Gdańsku

Podczas konferencji „Polskie doświadczenie podczas II Wojny Światowej”, zorganizowanej w siedzibie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przez Kluby „Gazety Polskiej” w Wejherowie i Filadelfii, dyrektor tej placówki, Karol Nawrocki, zapowiedział budowę pomnika Rotmistrza Pileckiego przed Muzeum IIWŚ – „Zrobię wszystko, aby przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku stanął pomnik rtm. Pileckiego”.

Jak podkreślił Dyrektor Nawrocki „będzie to pomnik, symbolizujący męża, ojca, żołnierza, działacza społecznego, artystę, wyjątkowego człowieka. Bohatera, który zadrwił z nazistowskich Niemiec, stając się ochotnikiem do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, wiernego polskiego żołnierza, którego nie złamali Sowieci po 1945 roku.”

Więcej na: wpolityce.pl

Zło dobrem zwyciężaj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

33 lata temu, funkcjonariusze IV Departamentu MSW: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę, duszpasterza ludzi pracy, kapelana Solidarności. Wszyscy skazani w procesie morderców księdza wyszli z więzienia przed upływem całej kary.kapelana „Solidarności” Jerzego Popiełuszkę. Do dziś nie wiadomo, czy za mordercami i ich bezpośrednim przełożonym z IV Departamentu MSW stali wyżej usytuowani mocodawcy.

Ks. Jerzy urodził się 14 września 1947 r. we wsi Okopy k. Suchowoli na Białostocczyźnie w ubogiej katolickiej rodzinie. Jak wielokrotnie podkreślał, to m.in. dzięki religijnemu wychowaniu, które otrzymał od rodziców, zdecydował się zostać księdzem.
28 maja 1972 r. w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Po święceniach został skierowany jako wikariusz na swą pierwszą placówkę duszpasterską w Ząbkach k. Warszawy. Po powstaniu Solidarności ks. Popiełuszko stał się jej duchowym przywódcą, warszawscy hutnicy określili go swoim kapelanem, był duszpasterzem krajowym ludzi pracy, a także służby zdrowia. Ks. Popiełuszko główny wysiłek włożył w przygotowanie i prowadzenie w kościele św. Stanisława Kostki mszy w intencji ojczyzny i tych, którzy za nią cierpią. Przybywały na nie delegacje Solidarności z całego kraju, uczestniczyli w nich intelektualiści, aktorzy oraz młodzież. Przez przyjaciół ks. Popiełuszko określany był „małym papieżem”. W kazaniach nawoływał, by „zło dobrem zwyciężać” (wezwanie św. Pawła z Listu do Rzymian: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj).

Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/historia/zlo-dobrem-zwyciezaj-33-lata-temu-zamordowano-ksiedza-jerzego-popieluszke,21455377592#ixzz4vxyZiZk5

Zrzut Cichociemnych – Łosinno

Z okazji 74 rocznicy Operacji „Neon 1”, w ramach „Riposty” na placówkę „Garnek” 103, na łąkach za miejscowością Łosinno, odbył się piknik patriotyczny i widowisko historyczne „Zrzut Cichociemnych – ZAPORA”. Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Warszawa – Wschód, mieszkańców Łosinna we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej i Jednostką Wojskową GROM. Oprócz okolicznościowych wystąpień, odbyła się rekonstrukcja historyczna przygotowań, odbioru oraz inscenizacja  zrzutu cichociemnych (m.in. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”). Współczesną wersję zrzutu zaprezentował GROM.  Uczestnicy wydarzenia wspólnie pomodlili się za „Cichociemnych” oraz złożyli kwiaty przy pomniku w Łosinnie i w rejonie zrzutowiska. Uroczystościom towarzyszył również koncert zespołu Contra Mundum.

Miejsce zrzutu „cichociemnych” w okolicy Łosinna jest niezwykłe, odebrano tam trzy zrzuty. We wrześniu 1943 roku w Łosinnie lądował m.in. słynny „Zapora” – Hieronim Dekutowski. Dowódcą placówki w Pniewie, która w 1943 roku odebrała zrzut Cichociemnych i sprzętu dla AK był ppor. Jan Widlicki a zrzut ubezpieczał kapitan Zygmunt Godleś ps. „Dębski”.

Cichociemni gotowi do misji
Cichociemni gotowi do misji

Dobrowolny więzień KL Auschwitz

19 września 1940 roku, podczas łapanki na Żoliborzu, Witold Pilecki pod nazwiskiem Tomasza Serafińskiego dostał się do Auschwitz jako więzień nr 4859. Do obozu poszedł ochotniczo, żeby tam zorganizować konspirację wojskową i zdobyć wiarygodne dane o zbrodniach popełnianych przez Niemców.

W czasie pobytu w Auschwitz trzykrotnie poważnie zachorował, ale pod opieką dr Jana Deringa, żołnierza TAP powrócił do sił. Obozowe przeżycia nie tylko nie załamały Pileckiego psychicznie, ale dodatkowo mobilizowały do walki i do działania. Pierwsza grupa konspiracyjna, którą zawiązał wśród więźniów przywiezionych z Warszawy nosiła nazwę Tajnej Organizacji Wojskowej; tworzyły ją tzw. piątki. W miarę włączania kolejnych grup organizacji zmieniono nazwę na Związek Organizacji Wojskowych, który swoich żołnierzy miał we wszystkich komandach obozu oświęcimskiego. Nieco później, równolegle do konspiracyjnej działalności „Tomasza Serafińskiego” tę pracę zaczęły rozwijać inne organizacje wojskowe i polityczne z ZWZ-AK na czele.

Następnym celem, jaki Pilecki postawił przed sobą było połączenie grup konspiracyjnych w Auschwitz i przygotowanie do powstania. Oprócz porozumienia i zjednoczenia organizacji wojskowych, Witoldowi Pileckiemu, po wielu rozmowach i przekonywaniu udało się doprowadzić do swoistego porozumienia politycznego między poszczególnymi partiami i nurtami politycznymi. Wyrazem tego porozumienia była wigilia zorganizowana w 1941 r., na której spotkali się przedstawiciele różnych ugrupowań ze Stanisławem Dubois i Janem Mosdorfem na czele.

Witold Pilecki wespół z towarzyszami opracowywał szczegółowe przygotowania do akcji militarnej w różnych sytuacjach. Ważnym polem działania Pileckiego w obozie było przekazywanie meldunków do Komendy Głównej ZWZ-AK w Warszawie. Początkowo przekazywał je za pośrednictwem zwalnianych więźniów-członków ZOW. Później, gdy Niemcy znieśli zbiorową odpowiedzialność za ucieczki, sam Związek Organizacji Wojskowych zaczął je organizować i przekazywać ważne informacje. Pierwsza ucieczka miała miejsce w maju 1942 r.

Wiosną 1943 r. rozpoczęły się aresztowania wśród najbliższych współpracowników „Tomasza Serafińskiego”. Gestapo miało coraz więcej danych o obozowej konspiracji. Władze Auschwitz zdecydowały się na przerzucenie „starych” polskich aresztantów do obozów na teren III Rzeszy. Gdy udało się uzyskać potwierdzenie tych decyzji, Witold Pilecki podjął plan ucieczki z Auschwitz. Wraz z dwoma więźniami: Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim dokonał tego w czasie świąt wielkanocnych z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Chciał osobiście w Komendzie Głównej AK przedstawić sytuację w KL Auschwitz i uzyskać zgodę na akcję zbrojną i wyzwolenie więźniów.

http://pilecki.ipn.gov.pl/rp/biogram/7081,dok.html?poz=3

„To miejsce we wspomnieniach moich nazwałbym momentem, w którym kończyłem ze wszystkim, co było dotychczas na ziemi i zacząłem coś, co było chyba gdzieś poza nią.”

Agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939 roku

17 września 1939 roku, o świcie rozpoczął się sowiecki atak na Polskę. Łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

17 września 1939 roku Armia Czerwona, bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny, wkroczyła na teren II Rzeczpospolitej. Napaść na Polskę była częścią tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, który przed wybuchem II wojny światowej zawarły Niemcy i Rosja.

Po dokonaniu przez ZSRR napaści na Polskę aresztowano ponad 200 tys. Polaków – oficerów, policjantów, ziemian i prawników. Obywateli II Rzeczpospolitej zmuszono do przyjęcia obywatelstwa radzieckiego. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków; około 22,5 tys. oficerów i policjantów zostało uśmierconych w Katyniu, Charkowie i Twerze.

http://ipn.gov.pl

Infografika PAP/Agresja sowiecka na Polskę

Uroczystości upamiętniające ofiary sowieckiej agresji, rozpoczną się o godz. 13.00 mszą św. na Placu Apelowym Muzeum Katyńskiego – Oddziału Martyrologicznego Muzeum Wojska Polskiego, mieszczącego się w warszawskiej Cytadeli. Po mszy – ceremonia złożenia kwiatów w Epitafium Katyńskim, a następnie spotkanie Rodzin Katyńskich z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem.

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Agresji Sowieckiej zakończą się przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, gdzie o godz. 17.00 odczytany zostanie Apel Pamięci.